Single Blog Title

This is a single blog caption
22555072_1772305692803614_9172948772177764887_n

Na zwycięskim szlaku!

 

Do wyjazdowego spotkania przeciwko FC Lesznowoli zespół Świtu przystępował podbudowany dwoma ostatnimi zwycięstwami. O ile wygraną z Anprelem Nowa Wieś na własnym boisku w pewnym sensie można było uznać za planową, o tyle wyjazdowy triumf przeciwko GLKS-owi Nadarzyn był bardzo dobrym prognostykiem przed dwoma ostatnimi meczami w rundzie jesiennej. Co prawda przed rozpoczęciem spotkania gospodarze znajdowali się w tabeli aż o 6 punktów przed drużyną z Oświatowej, ale w zeszłym sezonie Świt pokazał, iż ma patent na FC Lesznowolę.

I faktycznie, początek spotkania zwiastował szybkie objęcie prowadzenia przez przyjezdnych. Podopieczni trenera Głazowskiego grali agresywnie, dość szybko odbierając piłkę rywalom, a następnie mądrze ją rozgrywając. Taki sposób gry dość szybko przyniósł efekt – Świt w ciągu pierwszych 20 minut stworzył sobie 4 bardzo dogodne sytuacje do zdobycia bramki otwierającej wynik spotkania. Nie był to jednak dzień Jakuba Głowali, który zmarnował trzy stuprocentowe sytuacje, dobrą okazję zaprzepaścił również Kamil Warzywoda, kiedy to po jego strzale dobrą interwencją popisał się bramkarz Lesznowoli. Gospodarze ograniczyli się w tym czasie do kilku uderzeń z dystansu oraz próbach zaskoczenia Grzegorza Orłosia po stałych fragmentach gry – głównie rzutach rożnych. Po jednym z takich rzutów rożnych piłka została wybita w boczny sektor boiska. Tam przejął ją zawodnik Lesznowoli, który bez namysłu zacentrował w pole karne. Napastnik rywali wyprzedził jednego z obrońców Świtu i strzałem z bliskiej odległości pokonał Orłosia. W ten sposób gospodarze – zupełnie niespodziewanie – objęli prowadzenie. Zespół z Jelonek wydawał się nieco oszołomiony stratą bramki, ale nie trwało to długo. Przed przerwą bramce miejscowych próbowali jeszcze zagrozić m.in. Olszewski oraz Jastrząb, ale do szatni obie drużyny schodziły przy prowadzeniu drużyny z Nowej Woli.

Pierwszy kwadrans drugiej części gry był najsłabszym okresem Świtu w tym spotkaniu. Lesznowola zdecydowanie przejęła inicjatywę, a podopieczni Głazowskiego nie potrafili sobie z tym poradzić. Co prawda miejscowi nie stworzyli sobie w tym czasie żadnej stuprocentowej sytuacji, ale jeden z ich strzałów trafił w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Orłosia. Potem mecz zdecydowanie się jednak wyrównał. W końcu – w 74. Minucie – Świt doprowadził do remisu. Wrzutkę z prawej strony wprowadzonego po przerwie Brzeszcza przejął Głowala, który minął dwóch rywali i oddał futbolówkę do Warzywody. Strzał „Warzego” obronił jeszcze bramkarz, ale przy dobitce Głowali był już bezradny. 1-1 i spotkanie rozpoczynało się od początku. Tym razem to Lesznowola sprawiała jednak wrażenie oszołomionej, Świt złapał natomiast wiatr w żagle. Na efekty nie trzeba było długo czekać, dziewięć minut później padła bowiem decydująca bramka. Dośrodkowanie z lewej strony trafiło na głowę obrońcy FC Lesznowoli, który wybił ją dość nieporadnie. Futbolówka spadła na 14. metr, gdzie dopadł do niej Staniszewski. Kapitan Świtu uderzył piłkę z woleja i trafił idealnie, w krótki róg. Bramkarz był bez szans i Świt objął prowadzenie. Po tej bramce Lesznowola rzuciła się do ataku, ale podopieczni Michała Głazowskiego bronili się nad wyraz mądrze, nie dając gospodarzom stworzyć praktycznie żadnego zagrożenia pod swoją bramką. Do końca meczu już nic godnego uwagi się nie wydarzyło i Świt odniósł trzecie kolejne zwycięstwo z rzędu!

Po sobotnim meczu z całą stanowczością można powiedzieć, iż było to najlepsze spotkanie zespołu z Jelonek w bieżącym sezonie. Rywal – który też potrafi grać w piłkę – został zupełnie zdominowany (szczególnie w pierwszej połowie), a sam wynik jest tak naprawdę najniższym wymiarem kary. Drużyna z Oświatowej zagrała mądrze w obronie, kreatywnie w ofensywie, a do tego bardzo walecznie i ambitnie. Szwankowała co prawda skuteczność pod bramką rywala, ale cel nadrzędny – czyli komplet punktów – został osiągnięty.

A już za niespełna tydzień zakończenie rundy przy Oświatowej! W ramach 13. kolejki ligowej Świt w derbowym pojedynku zmierzy się z Gwardią Warszawa. Początek spotkania – tradycyjnie już – o godzinie 11:00. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy!

 

 

FC Lesznowola – Świt Warszawa 1 – 2 (1 – 0)

 

1 – 0 Gospodarze 30’

1 – 1 Jakub Głowala 74’

1 – 2 Paweł Staniszewski 83’

 

Skład Świtu: Grzegorz Orłoś – Michał Głazowski (46’ Łukasz Brzeszcz), Sebastian Bołtruczyk, Maciej Janiszewski, Bartłomiej Adamiak (67’ Maciej Skurzyński) – Kamil Warzywoda, Paweł Staniszewski, Jarosław Olszewski (67’ Rafał Domżał), Michał Chrobociński, Adam Jastrząb – Jakub Głowala (89’ Sebastian Nerwiński)

Odpowiedz