Single Blog Title

This is a single blog caption

Pewne zwycięstwo w derbach!

23471906_1794468643920652_310877007086932487_n

 

Mecz ostatniej kolejki rundy jesiennej miał dać odpowiedź, o co tak naprawdę zespół z Oświatowej będzie grał na wiosnę. Przy zwycięstwie podopieczni Michała Głazowskiego doskakiwali na niewielką odległość do pierwszej piątki, co pozwalało myśleć o zajęciu wysokiej lokaty na koniec sezonu. Strata punktów oznaczała natomiast, iż Świt na dobre utknie w środkowej części tabeli i naprawdę trudno będzie powalczyć o coś więcej niż tylko bezpieczny ligowy byt. Rywal był jednak nie byle jaki, w sobotnie przedopołudnie na Oświatowej zameldowała się bowiem warszawska Gwardia – jeden z najbardziej utytułowanych klubów stolicy, od wielu lat przechodzący jednak ogromny kryzys. „Harpagony” przed tym spotkaniem zajmowały dopiero 11. Miejsce w ligowej tabeli, ale – jak powszechnie wiadomo – derby zawsze rządzą się własnymi prawami. Tym bardziej, że szkoleniowiec zespołu z Jelonek – Michał Głazowski – nie mógł w tym spotkaniu skorzystać z Chrobocińskiego, Warzywody oraz Orłosia. Ich miejsce w wyjściowej jedenastce zajęli Bochniak, Brzeszcz oraz Skurzyński.

Początek meczu to duży napór Świtu, który starał się wysoko odbierać piłkę, a następnie błyskawicznie przedostawać się pod bramkę gości. Taki sposób gry przynosił co prawda efekty, ale tylko do pewnego momentu. Faktycznie gospodarze zaliczali sporo przechwytów, stworzyli sobie także kilka okazji do otwarcia wyniku meczu, ale do siatki „Harpagonów” nie trafili ani razu. Dwie dobre okazje miał Jastrząb, ale najpierw – po świetnej zespołowej akcji – „ostemplował” poprzeczkę, a następnie – po doskonałym, prostopadłym podaniu Staniszewskiego – nie udało mu się opanować piłki. Warto także zauważyć, iż Gwardia – mimo, że nastawiona defensywnie – co jakiś czas groźnie kontrowała. Za każdym razem czujność zachowywała jednak defensywa Świtu oraz strzegący bramki Bochniak. Wreszcie w 40. Minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Po szybkiej kontrze i bardzo dobrym podaniu na wolne pole od Jastrzębia w sytuacji sam na sam znalazł się Głowala. Napastnik Świtu nie miał problemów z pokonaniem golkipera rywali i w derbach prowadziła drużyna z Oświatowej. Chwilę później mógł być już jednak remis, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego ogromny błąd popełnił Bochniak, któremu po interwencji piłka wypadła z rąk. Napastnik Gwardii był jednak tak zaskoczony, iż z trzech metrów przeniósł futbolówkę nad bramką. Do przerwy Świt prowadził zatem 1-0.

Początek drugiej połowy to – podobnie jak przed tygodniem – najsłabszy okres podopiecznych Głazowskiego w tym spotkaniu. Świt nie potrafił utrzymać się dłużej przy piłce, Gwardia natomiast zwietrzyła swoją szansę. Znakomitą sytuację miał pomocnik gości, który po nieudanym wybiciu piłki przez Brzeszcza znalazł się oko w oko z Bochniakiem. Jego próba lobu na całe szczęście okazała się jednak nieskuteczna. Po tej sytuacji gra się jednak wyrównała, a do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić miejscowi. W 66. Minucie dobrą wrzutkę z lewej strony Brzeszcza ładnym, technicznym strzałem wykończył Staniszewski, podwyższając tym samym prowadzenie Świtu. W końcówce spotkania dwie dobre okazje do podwyższenia rezultatu miał wprowadzony z ławki Kalbarczyk. Najpierw – po dośrodkowaniu Staniszewskiego z rzutu rożnego – piłka po jego strzale głową minimalnie minęła słupek. W ostatniej akcji meczu napastnik Świtu już się jednak nie pomylił  i po dograniu innego rezerwowego – Krzysztofa Sobolewskiego – strzałem w długi róg ustalił rezultat spotkania. Świt ostatecznie wygrał derbowe starcie z Gwardią 3-0.

 

Świt Warszawa – Gwardia Warszawa  3 – 0 (1 – 0)

1 – 0 Jakub Głowala 40’ (Adam Jastrząb)

2 – 0 Paweł Staniszewski 66’ (Łukasz Brzeszcz)

3 – 0 Norbert Kalbarczyk 90’+3’ (Krzysztof Sobolewski)

 

Skład Świtu:

19. Przemysław Bochniak

4. Maciej Skurzyński    3. Sebastian Bołtruczyk    13. Maciej Janiszewski    6. Michał Głazowski

9. Bartłomiej Adamiak    10. Paweł Staniszewski (C)   12. Jarosław Olszewski    2. Łukasz Brzeszcz

18. Jakub Głowala    20. Adam Jastrząb

 

 

Grali ponadto:   5. Rafał Domżał, 14. Norbert Kalbarczyk, 11. Krzysztof Sobolewski oraz
16. Piotr Gregorczyk

Odpowiedz