Single Blog Title

This is a single blog caption

Podtrzymać passę..

Dopiero w 11. Kolejce bieżącego sezonu miała miejsce sytuacja, w której zespół Świtu wygrał dwa mecze z rzędu. Sytuacja wstydliwa, niemniej jednak jest to dobry prognostyk przed ostatnimi meczami rundy jesiennej. Podopiecznych Michała Głazowskiego czekają przed zimową przerwą jeszcze dwa mecze. Pierwszy z nich – już w pojutrze – to wyjazd do Lesznowoli.

Gospodarzy od Świtu dzieli jednocześnie dużo i mało. Mało, gdyż jedynie dwie lokaty – Lesznowola po 11 rozegranych spotkaniach znajduje się na szóstej pozycji, Świt jest ósmy. Dużo, ponieważ obie drużyny dzieli aż sześć punktów. Nasz sobotni rywal zgromadził do tej pory 20 „oczek”, notując sześć zwycięstw, dwa remisy oraz trzy porażki. FC Lesznowola zdobyła jak do tej pory 33 bramki, tracąc jednak aż 34. Świt – po dwóch ostatnich zwycięstwach – ma na swoim koncie 14 punktów, wygrywając czterokrotnie, dwukrotnie remisując i ponosząc pięć porażek. Bilans bramkowy zespołu z Oświatowej to 24 strzelone oraz 32 stracone bramki.

Dużym powodem do optymizmu jest fakt, iż prawdopodobnie kadra na ten mecz będzie niezwykle szeroka. Trener będzie mógł bowiem liczyć na wszystkich szesnastu zawodników, którzy wystąpili w Nadarzynie. Ponadto do kadry meczowej wraca Chrobociński, który z powodów prywatnych nie był dostępny na spotkanie z GLKSem. Szkoleniowiec drużyny z Oświatowej będzie miał więc pole manewru tak szerokie, jakiego już dawno nie miał.

W swojej dotychczasowej historii pierwszy zespół Świtu jedynie dwukrotnie miał okazję mierzyć się z FC Lesznowolą, oba mecze miały miejsce w zeszłym sezonie. Podczas jesiennego starcia obu ekip – w Lesznowoli – padł rezultat 1:1, a Świt bramkę wyrównującą zdobył w czwartej minucie doliczonego czasu gry, kiedy to do siatki trafił Paweł Staniszewski. W wiosennym starciu kibice byli natomiast świadkami prawdziwego dreszczowca, Świt pokonał bowiem przyjezdnych 4:3, choć do 88. Minuty to goście byli na prowadzeniu. Łupem bramkowym podzielili się wówczas Artem Papusha (dwa trafienia), Paweł Staniszewski oraz Jaroslaw Olszewski. Na podobne emocje, zakończone identycznym rozstrzygnięciem, liczymy również w najbliższą sobotę. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy, szykuje się bowiem naprawdę ciekawy mecz!

 

  1. Kolejka Warszawskiej Klasy A

FC Lesznowola – Świt Warszawa

Sobota (4.11) godzina 13:30

Ul. Krasickiego 176, Nowa Wola

Odpowiedz